Szalony eksperyment czy wielki przekręt

Absurd, kuriozum, nonsens, idiotyzm – tak określają nowe prawo o Otwartych Funduszach Emerytalnych ekonomiści, prawnicy i pracownicy funduszy. Jedną z wprowadzonych zmian jest wykluczenie OFE z rynku obligacji państwowych

Dzięki temu zyskają ich konkurenci, m.in. zagraniczni spekulanci, którzy nadal bez ograniczeń mogą skupować polski dług. W ostatnich latach lawinowo rosły zasoby naszych obligacji w sejfach obcych firm. Teraz zależność Polski od obcego kapitału skoczyła do najwyższego poziomu na świecie, a apetyt międzynarodowej finansjery na polski dług wciąż nie maleje. Eksperci ostrzegają, że tak silne uzależnienie od zagranicznego kapitału może się fatalnie skończyć
Rząd DonaldaTuska demoluje system emerytalny i wywraca go do góry nogami – uważają profesjonaliści. Do tej pory żądano od OFE, aby dbały o bezpieczeństwo składek swoich członków i ograniczały ryzyko, teraz podjęto nowy, dziwaczny eksperyment – rząd zmusza fundusze emerytalne, by zapomniały o bezpieczeństwie i ostro grały na giełdzie.
Gdyby w trakcie meczu futbolowego sędzia zatrzymał nagle grę i ogłosił, że od tej pory będzie to mecz w piłkę ręczną, wszyscy wzięliby go za wariata. W przypadku OFE taką decyzję sędziego wdrożono w życie i stała się ona obowiązującym prawem. Konsekwencje tego odczują nie tylko OFE i 16 mln ich klientów, ale i cała gospodarka oraz państwo. Już w ubiegłym tygodniu OFE straciły dzięki nowemu prawu ponad 153 mld zł aktywów. Ale najgorsze jest to, że nowe prawo może prowadzić do całkowitej destrukcji filara kapitałowego naszego systemu emerytalnego.

Szalony eksperyment
Rząd Tuska zakazał rodzimym funduszom emerytalnym inwestycji w polskie obligacje. – To jest unikat i kuriozum. Nie znam takiego przykładu na świecie – mówi „GP” prezes zarządu PTE Warta Marek Jandziński.
Obecna reforma OFE jest oryginalnym wynalazkiem ekipy Tuska, który nigdzie indziej na świecie nie był ani nie jest stosowany....
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: