W poszukiwaniu dziecka

Dodano: 17/12/2013 - Nr 51-52 z 18-25 grudnia 2013
Ostatnio słyszałem od psychologów zajmujących się relacjami rodziców z dzieckiem, że dobry kontakt ze swoimi pociechami można mieć tylko wtedy, kiedy odnajdzie się dziecko w samym sobie. To nasze wewnętrzne dziecko jest w stanie zaprzyjaźnić się z tym, które do nas przyszło. Nie wiem, na ile ta teoria jest podbudowana naukowo, ale wygląda na bardzo trafną życiowo. Dla mnie ważną, bo mam prawie trzyletnich bliźniaków. Boże Narodzenie sprzyja takim obserwacjom. Należę do tych, którzy zawsze kupują za dużą choinkę, rujnują się na prezenty, śpiewają z radością i głośno kolędy i gdzieś w głębi duszy wierzą w Świętego Mikołaja. Najwięcej opowiadań i bajek napisałem właśnie o nim. Szansa na bycie raz w roku dzieckiem została nam dana niezależnie od tego, czy jesteśmy bardzo wierzący, czy daleko nam do tego niezwykłego objawienia. Wprawdzie nie podoba mi się przerabianie biskupa Mikołaja na tłustego, czerwonego krasnala (czasem nawet dodają mu żonę), oburza mnie zapominanie
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze