Pół roku przed bitwą o wszystko

„Nie ma pośpiechu, ale powoli i metodycznie musimy uruchamiać maszynerię i przygotowywać wojska do walki – wzywał Orbán podczas Dnia Republiki w końcu października. – Bądźcie gotowi: możemy skończyć to, co zaczęliśmy w 1956 r. – nawoływał. – Czas walki nadchodzi – powtarzał. Data bitwy także jest już znana. Następne wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą pomiędzy 6 kwietnia i 25 maja przyszłego roku

Orbán nie jest sam w swoim przeświadczeniu o zbliżającej się bitwie. To samo powtarzają jego bliżsi i dalsi współpracownicy: – Wierzymy w zwycięstwo, ale przy tym bardzo mocno na nie pracujemy – mówił 11 listopada w Krakowie Laszlo Csizmadija, szef delegacji, która
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: