Jak przestępczy układ wciągał urzędników

Ujawniona w zeszłym tygodniu infoafera to tylko wierzchołek góry lodowej. Z informacji, do których dotarła „Gazeta Polska”, wynika, że skala nadużyć jest znacznie większa, niż podają media. Sam Andrzej M., były szef Centrum Projektów Informatycznych, miał wizję wykorzystania przynajmniej 3 mld zł. To taką kwotę chciano rozdzielić pomiędzy znajome firmy. Na początek. Według naszych źródeł, planowano stworzenie grupy przestępczej z udziałem ludzi z największych światowych korporacji, która docelowo opanowałaby inwestycje informatyczne nawet za 12 mld zł

„Dobrze znał sprawę tego policyjnego dyrektora. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało go kilka lat temu za
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: