Powrót Ameryki

W sytuacji, gdy mamy ewidentne trudności, by wykorzystać wolę i pieniądze NATO dla naszej obrony, doprawdy trudno zrozumieć, skąd bierze się wiara, że nawet jeśli wydamy około 130 mld zł na zbrojenia, to będziemy w stanie obronić się sami

Jak mówił bł. Jan Paweł II na Westerplatte, powołując się na bp. Kozala, męczennika z Dachau: „Od przegranej orężnej bardziej przeraża upadek ducha u ludzi. Wątpiący staje się mimo woli sojusznikiem wroga”. Choć nie przegraliśmy ostatnio żadnej wojny, w kraju dominują lamenty i biadolenia. Nie wiadomo co gorsze: defetyzm czy sabotaż.

Świadectwem defetyzmu jest podpisana w maju br. przez prezydenta RP Bronisława
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: