O przyczynach pedofilii na poważnie

Media a kościół \ Nagonka na arcybiskupa Michalika

Debata nad społecznymi przyczynami pedofilii jest konieczna. I nie może jej zastąpić zmasowana nagonka na Kościół, który powoli staje się kozłem ofiarnym, mającym przyjąć na siebie winy całego społeczeństwa Abp Józef Michalik po swojej nieszczęśliwie sformułowanej wypowiedzi, z której błyskawicznie się wycofał, nie odpuszcza i nadal mówi o społecznych przyczynach pedofilii. I niezmiennie obrywa za to od mediów, które zamiast solidnej debaty wybierają nieustanny atak na Kościół, zwalając nań winy za wszystkie przestępstwa i zbrodnie przeciwko dzieciom. Tyle że tym razem to nie media, lecz arcybiskup ma rację, i to w jego, a nie w ich argumenty należy się uważnie wsłuchać. A jest to tym ważniejsze, że sam arcybiskup wyciągnął wnioski z własnej wpadki komunikacyjnej sprzed dwóch tygodni, i tym razem wyraźnie i jednoznacznie podkreśla winę wyłącznie pedofilów, a także niewinność dzieci. Tylko że to nie zadowala mediów, hierarcha jasno bowiem przypomina o tym, że wpływ na
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze