PO – władza poza kontrolą

Dodano: 15/10/2013 - Nr 42 z 16 października 2013

Wywiad Joanny Lichockiej \ Rozmowa z Barbarą Fedyszak-Radziejowską

To z PRL pochodzi autorytarny obyczaj dyskredytowania i wykluczania z debaty publicznej „nieprawomyślnych” pełnymi pogardy i inwektyw metodami. Wstępniaki w „Trybunie Ludu” zastąpiły „hejterskie” ataki w mediach i wpisy w internecie. I dzieje się to za przyzwoleniem i wsparciem ludzi SolidarnościCzy Warszawę można było odbić Platformie? Warszawa jest zbyt ważna, by traktować ją jak teren czy piłkę – do odbicia. Na pytanie, czy mobilizację warszawiaków wokół referendum można było lepiej zagospodarować, a mechanizmy demokracji skuteczniej wykorzystać, moja odpowiedź brzmi – tak.Co oznacza niemal jednomyślność głosowania tych, którzy poszli? Najwyraźniej w referendum wzięli udział prawie wyłącznie warszawiacy, którzy bardzo krytycznie oceniają prezydenturę Hanny Gronkiewicz-Waltz. To oznacza, że wezwanie do bojkotu okazało się skuteczne i dobrze przemyślane. I to niezależnie od tego, że tym samym liderzy PO, a więc i premier, i prezydent
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze