Rząd gra, jak patroni pozwalają

Władze w Warszawie śpiesznie ogłosiły, że Polska nie ma zamiaru angażować się w militarne rozwiązanie kryzysu syryjskiego. Nikogo to nie zaskoczyło – mimo przynależności Polski do NATO, Warszawa pod rządami PO konsekwentnie prowadzi politykę prorosyjską. Ale nie tylko o to chodzi – kraj jest w takim stopniu rozkładu, że nie ma już możliwości wzięcia udziału w takiej operacji.
 
Wyglądało to jednak przede wszystkim na gorliwe zapewnienie wschodniego sąsiada: my jesteśmy grzeczni. Ta decyzja polskich władz, że w żadną akcję militarną w Syrii Polska się nie zaangażuje, zbiegła się z wypowiedzią rosyjskiego eksperta Kremla. Michaił Aleksandrow z Instytutu Wspólnoty Niepodległych
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: