Ekspedycja karna przeciwko Asadowi

Rzadko się zdarza, by na długo przed rozpoczęciem wojny znany był jej przebieg. A tak jest z zapowiadanym atakiem na reżim Baszara al-Asada. Mniej przewidywalne są za to następstwa operacji – bo karny ostrzał może zmienić się w poważniejszą interwencję.
 
Jak Ameryka ukarze reżim w Damaszku za przekroczenie „czerwonej linii”, czyli użycie broni chemicznej na dużą skalę? Sekretarz stanu John Kerry zapowiedział, że nie będzie to przypominać interwencji w Iraku, Afganistanie ani Libii. Akcja ma mieć „ograniczony charakter”. To oznacza tzw. chirurgiczne uderzenia z powietrza w wybrane cele. Główną rolę odegrają niszczyciele na Morzu Śródziemnym uzbrojone w Tomahawki, możliwy jest
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: