Państwowy monopol przemocy

Dodano: 27/08/2013

Rządy miłości \ Policja łamie prawo

– Monopol na przemoc ma państwo – powiedział minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz podczas konferencji prasowej po bójce między meksykańskimi marynarzami a kibicami Ruchu Chorzów na plaży w Gdyni.  – Ta narracja będzie kontynuowana, łączona z protestami związkowymi i dopisywana do jednej listy – ostrzegają specjaliści. A przeciwko rządowi protestuje już nawet środowisko sędziowskie, które nie życzy sobie nacisków.   Zatrzymany przez policję Paweł Tomasik z Gdańska zmarł w szpitalu. Ojciec 30-latka nie ma wątpliwości – winę za śmierć ponoszą funkcjonariusze. Mężczyzna mówi o drastycznych obrażeniach syna. – Miał obite całe ciało, twarz, ręce, nogi, zakrwawione uszy. Będziemy powoływać nowego biegłego – powiedział „Codziennej”.   Oficjalnie policja utrzymuje, że bezpośrednią przyczyną zgonu była niewydolność krążenia. – To, czy policjanci przekroczyli uprawnienia, będzie jeszcze wyjaśniane, ale wiemy, że tak czy inaczej przyczyną śmierci nie był uraz mechaniczny – mówi
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze