Europa. Pod flagą czarno-czerwoną

Parę dni wcześniej, podczas demonstracji zorganizowanej w nieodległym mieście St. Gallen, rozdawali ulotki z apelem: „Rozbijcie forum! Wspólnie zwalczajmy nieznośną propagandę kapitalizmu!”. Chociaż wybuch w Davos nie spowodował żadnych ofiar ani nawet większych zniszczeń, spełnił swoje zadanie. Bo grupy anarchistyczne od czasu do czasu muszą przypominać światu, że istnieją. Dobry jest każdy pretekst, a spotkania poświęcone sprawom gospodarczym, szczególnie te z udziałem przywódców najwyższego szczebla (Forum w Davos, G-8 czy G-20), nadają się do tego doskonale. Na horyzoncie jednak już zarysowuje się okazja jeszcze lepsza, bo trafiająca do wyobraźni mas. To zaplanowany na koniec kwietnia ślub księcia Williama, wnuka królowej Elżbiety II, a w dalszej przyszłości zapewne króla Wielkiej Brytanii. Najbardziej zapaleni aktywiści już się zwołują.Podbudowa rewolucyjna Zajrzałam na kilka anarchistycznych stron internetowych. Jest ich wiele, różnych organizacji i w różnych
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze