Cel – obalić rząd Tuska

Od 11 do 14 września będą trwać największe od 1989 r. protesty trzech głównych central związkowych: NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych. – Naszym celem jest odwołanie rządu Donalda Tuska – mówi „Gazecie Polskiej” Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”. Manifestacje, w których wezmą również udział kluby „Gazety Polskiej”, przejdą pod hasłem:
 
„Dość lekceważenia społeczeństwa”

 
Głównym powodem, dla którego związkowcy chcą odejścia ekipy rządzącej, jest brak chęci do podjęcia dialogu władzy ze stroną społeczną. – Już po tym, jak rząd Donalda Tuska odrzucił nasz projekt organizacji referendum w sprawie podwyższania wieku emerytalnego, pod którym podpisało się 2,5 mln Polaków, powiedzieliśmy, że jest to początek końca tego rządu. Słowa dotrzymamy i nie spoczniemy, aż ten antydemokratyczny rząd nie poda się do dymisji – mówi nam Marek Lewandowski z „Solidarności”.
 
Wrześniowy protest potrwa co najmniej cztery dni. Rozpocznie się w środę, 11 września. – Ten dzień będzie poświęcony sprawom branżowym, a protesty będą trwać pod siedzibami sześciu resortów, z którymi związki zawodowe mają na pieńku – mówi Lewandowski. Manifestacje odbędą się m.in. pod ministerstwami Gospodarki, Pracy, Zdrowia i Skarbu. W czwartek protest przeniesie się pod Sejm, gdzie dzień wcześniej utworzone zostanie miasteczko namiotowe. W tym dniu związkowcy zapowiadają wiele spotkań z ekspertami, m.in. z zakresu prawa pracy, których tematem będą postulaty wysuwane przez protestujących. – Chcemy pokazać, że nasze pomysły nie są nierealne i mają głębokie uzasadnienie – mówi Lewandowski. W piątek urządzony zostanie Hyde Park, gdzie każdy będzie mógł zabrać głos i podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat rządu i Donalda Tuska. – W tym dniu chcemy szczególnie skupić się na kwestii demokracji bezpośredniej i naszych pomysłów na organizację referendów – zaznacza rzecznik „Solidarności”....
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: