Szefowie Służby Więziennej nie pójdą do więzienia

Dodano: 06/08/2013 - Nr 32 z 7 sierpnia 2013

ŚLEDZTWO \ Afera w więziennictwie

Śledztwo w sprawie korupcji w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej zakończyło się umorzeniem. Osoby, które zawiadomiły o aferze, mają potężne kłopoty, w przeciwieństwie do szefów CZSW, którym włos nie spadł z głowy.   Sprawa dotyczyła m.in. przetargu na dostawę sprzętu medycznego, który ogłoszono w pierwszej połowie 2010 r. Wiceszefem CZSW był wówczas Jacek Włodarski, obecnie dyrektor generalny Służby Więziennej. Dyrektorem Biura Służby Zdrowia CZSW jest wciąż Leszek Markuszewski, który na to stanowisko trafił w 2009 r. Nadzorujący więziennictwo Stanisław Chmielewski jest nadal  w ścisłym kierownictwie Ministerstwa Sprawiedliwości.  Dyrektor z przeszłością   Sprawa zaczęła się od rozmowy, której nagranie trafiło do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Leszek Markuszewski wydał polecenie jednej z osób zasiadających w komisji przetargowej, by skontaktowała się z firmami, które funkcjonują na rynku, i „zaczęła z nimi gadać”.   Płk Markuszewski trafił do CZSW w 2009 r. z
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze