Stoisz zbyt blisko!

Nominowany do Oscara izraelski debiut Ramy Burschtein „Wypełnić pustkę” poleca się u nas trochę niby film etnograficzny, krajoznawczy. Tymczasem kapelusze, pejsy, czarne garnitury chasydów oraz ich obrzędy i święta są tu oryginalnym tłem dla uniwersalnego dramatu. W rodzinie zacnego rebe, rozsądzającego sprawy innych, dochodzi do tragedii. Ester, jego piękna córka, umiera podczas porodu. Yochay, młody wdowiec, może się związać z kobietą w odległej Belgii i zabrać dziecko. Jednak babka wpada na pomysł, by oddać mu młodszą córkę, i wszystko zostanie w rodzinie.
 
Shirę, ciekawą życia osiemnastolatkę, poznajemy w chwili rozmarzenia. Właśnie z koleżanką podpatruje chłopaka, z którym mają ją swatać. Śmierć siostry jest dla dziewczyny ciosem, nagła propozycja matrymonialna – nokautem. Siostra była piękna, Shira to jeszcze podlotek. Propozycja zmiany ról niepokoi także Yochaya. Kochał żonę, lubi młodą szwagierkę, ale to, co im proponują, mimo że jakoś tam słuszne, jest zarazem niedorzeczne, narwane. Ignoruje uczucia jego i dziewczyny.
 
Shira w dodatku ma kłopot z odróżnieniem tego, co naprawdę czuje, od tego, co, jak sądzi, powinna czuć. Hemingway widział w tym dramat literackich nowicjuszy, ale tu nie chodzi o słowa. Dziewczyną targają lęk, zawód, uraza, poczucie obowiązku i poniżenia. Także ciekawość i uniesienie. Otaczają ją zwolennicy i przeciwnicy szalonego rozwiązania, którymi rządzi rozpacz, współczucie i panika – głęboka wiara i pobożność nie dają ulgi. Kiedy dziewczyna się zgodzi, ale nie zda przed rebe egzaminu ze szczerości swojej zgody, też poczuje zawód. Przewidziany dla Shiry nowy kandydat rówieśnik jest klocowatym cymbałem, którego nie da się porównać z Yochayem. 
 
Osadzony w ciekawej społeczności i obyczajowości, nakręcony w Izraelu film wcale nie wygląda jak historia z innej planety. Nie dlatego, że barwny chasydzki obyczaj narodził się w dawnej Rzeczypospolitej. Perspektywa oddania wnuka w ręce obcej kobiety oznacza...
[pozostało do przeczytania 29% tekstu]
Dostęp do artykułów: