Niesiołowski i prostytutki. Biznesmeni płacili, ale dla sądu to nie korupcja! 31 seks spotkań za 6150 zł, kontrakty na dostawy węgla i fosforytów

Dodano: 16/11/2022 - Nr 46 z 16 listopada 2022

Kraj [„GP” ujawnia]

Sąd potwierdził, że dwóch biznesmenów opłacało Stefanowi Niesiołowskiemu spotkania z prostytutkami, a on pomagał im w zdobyciu kontraktów w Grupie Azoty. Uznał jednak, że do korupcji nie doszło, bo w kompetencjach polityka nie leżała „żadna sfera” związana z działalnością tego podmiotu. Poza tym robił to jako wieloletni przyjaciel, a nie… poseł. Podstawą uniewinnienia są m.in. orzeczenia Sądu Najwyższego z lat 70. i 80., w tym z okresu stanu wojennego – wynika z uzasadnienia wyroku, do którego dotarła „Gazeta Polska”. 

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich polityków. 78-letni dziś Stefan Niesiołowski, działacz opozycji antykomunistycznej, były poseł i senator, przez lata wpływowy polityk Platformy Obywatelskiej, słynął z mocno kontrowersyjnych medialnych wypowiedzi. Jego karierę zakończyła afera korupcyjna, która wybuchła na początku 2019 roku. Wówczas Prokuratura Krajowa skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie Niesiołowskiemu immunitetu. Powód?

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze