Najsłynniejsze prowokacje w III RP

SŁUŻBY \ Kreowanie polityki

Brudna kampania na wyborczym finiszu w Elblągu do złudzenia przypominała prowokacje z minionych lat, za którymi stały służby specjalne. W podobny sposób zachowały się także media, które ochoczo podchwyciły temat i nagłaśniały próbę skompromitowania kandydata PiS.   Brak dekomunizacji, lustracji, a co za tym idzie – faktycznej weryfikacji wojskowych i cywilnych służb specjalnych PRL doprowadził do tego, że komunistyczna bezpieka posługiwała się (i nadal to robi) metodami Polski Ludowej w III RP. Całość dopełnia przekaz medialnych dzieci Urbana, które w cynizmie i wątpliwej sztuce posługiwania się manipulacją i kłamstwem prześcignęły swojego ojca.   Wystarczy przypomnieć sprawę śp. Andrzeja Kerna, nieudane próby uwikłania w aferę Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego braci
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze