Nic nie obroni III RP

Rozbijanie wspólnoty to także rozbijanie materii, na której można się oprzeć, mobilizując własny elektorat. Gdy nie ma wartości wspólnych, nawet sprowadzonych do ciepłej wody w kranie, nie ma jak budować poparcia, bo odwoływanie się do prywatnych interesów i egoizmów jest spoiwem zbyt słabym. Establishment III RP zaczyna się tego dowiadywać
 
Gorączkowe łatanie dziury budżetowej, impas w ratowaniu wizerunku zagrożonej odwołaniem w referendum Hanny Gronkiewicz-Waltz czy trudne dla PO pytania programowe Jarosława Gowina to tylko część kłopotów, jakie w ostatnim czasie gnębią partię rządzącą. Jeden z nich wywołał też ostatnio Eugeniusz Kłopotek, poseł PSL do specjalnych poruczeń,
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: