Antypis wiecznie żywy

Najwyraźniej politycy PO znów doszli do wniosku, że PiS jest ich ostatnią deską ratunku. Tonąc w stolicy, chwytają się straszenia wyborców partią Jarosława Kaczyńskiego.

Polacy mogli się ostatnio dowiedzieć, że referendum o odwołanie prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz to „akcja polityczna, której współorganizatorem, a tak naprawdę inicjatorem, jest PiS”. Że na referendum idą tylko zwolennicy PiS-u, inni je bojkotują. Że owszem, były potknięcia komunikacyjne pani prezydent, ale PiS wykorzystuje je do swojej partyjnej gry. Nie tylko zresztą referendum jest czymś złym ze względu na swoją „pisowskość”. Jest także podejrzane prawnie. Otóż – przekonują z kamienną twarzą
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: