Skazany, bo zaśpiewał hymn

HOMOTERRORYZM \ Kuriozalny wyrok w Kielcach

Świadek niewiarygodny, bo reprezentuje media niepodległościowe. Śpiewanie hymnu dowodem przestępstwa. To nie sowiecka agitka, ale uzasadnienie wyroku w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, wydanego w 2013 r., skazującego Mirosława Gębskiego, opozycjonistę w czasów PRL, za udział w manifestacji przeciwko gejowskiej ideologii.   Mirosław Gębski był w PRL działaczem antykomunistycznej opozycji, członkiem Federacji Młodzieży Walczącej. Dwukrotnie pobity przez nieznanych sprawców. W latach 90. działał w Lidze Republikańskiej. Dziś jest radnym PiS powiatu kieleckiego. Teraz został skazany za rzekome kierowanie gróźb karalnych podczas manifestacji przeciwników gejowskiej ideologii. Ową groźbą miał być okrzyk: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Skazujący go wyrok jest nieprawomocny, jednak w razie podtrzymania go skutki będą poważne. Problemem będzie nie tyle dotkliwość kary (sąd orzekł grzywnę), ale wpis do rejestru skazanych. Polityk straci mandat radnego, pracę w państwowej
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze