POdzielą Polskę na dwie Platformy?

Kiedy wyszła na jaw afera hazardowa, Donald Tusk się... cieszył. Ujawniane przez media fakty szef rządu wykorzystał do osłabienia Grzegorza Schetyny. Teraz jednak sytuacja się odwróciła. To marszałek Sejmu, a także środowiska skupione wokół prezydenta Bronisława Komorowskiego rozdają karty. Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, że Bronisław Komorowski tworzy własną, „salonową” frakcję w PO. Grzegorz Schetyna, dla odmiany, frakcję centroprawicową. Celem jednej grupy będzie osłabienie lewicy, drugiej – marginalizacja PiS. Oba środowiska zawarły taktyczny sojusz, którego celem jest wyeliminowanie z gry szefa rządu, a na gruzach PO stworzenie nowego podziału sceny politycznej. Czy słowa Romana Giertycha, który kilka miesięcy temu mówił o dwóch Platformach – liberalnej i konserwatywnej, rywalizujących o władzę w Polsce, znajdą pokrycie w rzeczywistości? Pewne jest jedno – w nowym rozdaniu ma nie być miejsca dla ekipy Donalda Tuska. Szef rządu ustąpić nie zamierza, podjął rękawicę. W
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze