W proteście przeciwko rządowi

W trakcie rządów premiera Donalda Tuska doszło do co najmniej pięciu przypadków samopodpaleń, które miały być formą protestu przeciwko sytuacji w kraju. Mimo że historia każdej z tych pięciu osób jest inna, łączy je poczucie bezsilności i dramatyczne wołanie o pomoc, które pozostaje bez odpowiedzi.
 
Środa. W Warszawie słoneczny poranek. Andrzej Filipiak przechadza się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, pod którą odbywa się protest związkowców. Zdaniem świadków i policji nic nie zapowiadało, że za chwilę dojdzie do dramatu. Filipiak siada na murku Ogrodu Botanicznego, polewa się łatwopalną substancją i podpala. Na pomoc ruszają przechodnie i funkcjonariusze
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: