Rządowa szamotanina

Prestiżowa klęska Donalda Tuska w głosowaniu nad likwidacją części sądów rejonowych była pierwszym głosowaniem w sejmie, gdy koalicjanci byli tak wyraźnie przeciw sobie. To sygnał dla klasy politycznej, że trzeba brać pod uwagę przyspieszenie kalendarza wyborczego. Ale też tego, że premier, który wcześniejszych wyborów woli nie ryzykować, musi – by przetrwać – zaproponować jakiś rodzaj ucieczki do przodu.
 
Nic nie pomogły zabiegi premiera, by skłonić do głosowania większość sejmową za utrzymaniem zmian zaproponowanych przez Jarosława Gowina. A szef rządu zrobił wiele, by to głosowanie wygrać. Dwa dni przed nim wezwał klub parlamentarny do swojej kancelarii, by zdyscyplinować
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: