Czas na naszą Cristiadę

Wojna przeciw małżeństwu i rodzinie się rozkręca. Kolejne kraje uchwalają przepisy, które „zrównują prawa małżeństw i związków gejowskich”, co w istocie oznacza dyskryminację małżeństw, a osoby i środowiska, które się temu przeciwstawiają, coraz częściej są pozbawiane podstawowych praw.   Przyjrzyjmy się wydarzeniom z ubiegłego tygodnia. Ich krótki i dalece niepełny przegląd uświadomi skalę zjawiska, z jakim mamy do czynienia. Zacznijmy od Polski. Donald Tusk już zapowiedział, że z PO wyjdzie jeden projekt ustawy o związkach partnerskich (dotyczący także osób tej samej płci), i że konserwatyści mają go poprzeć. W Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny nakazał Bundestagowi zmianę przepisów dotyczących „związków osób tej samej płci”, uznając, że wspólnota majątkowa należy się również homoseksualnym związkom partnerskim. Do decyzji tej – w nienegocjowalnym terminie 18 czerwca – muszą się dostosować niemieccy politycy. W Nowej Zelandii organizacja Family First New Zealand, która ostro
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze