Od Albina do Gowina

Jak wytłumaczyć zachowania tych polityków i publicystów, którzy od wielu dni fundują nam spektakl „Gowiniady” i próbują przedstawić byłego ministra sprawiedliwości jako niezłomnego, prawego „konserwatystę”, skrzywdzonego przez Donalda Tuska?   Gdyby na miano ludzi prawych zasługiwali ci, których wyrzucano z reżimowej ferajny, powinniśmy nimi obdarzyć w PRL-u np. Gierka i Jaroszewicza, których nie tylko wykluczono z komunistycznej zgrai, ale i internowano oraz próbowano sądzić. Dla ludzi trzeźwo...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: