Konwulsje upadającego prestiżu

Historia przyznała obozowi patriotycznemu rację, w moim przekonaniu przyzna ją i teraz – tak zakończył przemówienie z okazji uchwalenia Konstytucji 3 maja prezydent Bronisław Komorowski. Nie sposób się z tym przypuszczeniem nie zgodzić.   Prezydent nie miał na myśli obozu patriotycznego w takim sensie, w jakim rozumieją go opozycyjni wobec rządów PO politycy, eksperci i publicyści, a także miliony Polaków. Przeciwnie – próbował przekonywać, że patriotyzm „wielkiej zmiany” tworzą ci, którzy są „...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: