Monika, czas wreszcie przeprosić

Dodano: 31/08/2022 - Nr 35 z 31 sierpnia 2022

Publicystyka [Etyka dziennikarska i etyka ludzka]

Monika Olejnik rozpoczęła zabiegi o to, by do jej programów i w ogóle do TVN przyjmowali zaproszenia politycy PiS. Oświadczyła, że najbardziej zależy jej na tych z rządu, i zapewniła: „Naprawdę umiemy rozmawiać uczciwie”. 

Była to wypowiedź zabawna, urocza nawet w swym dziecinnym tupecie – to „naprawdę umiemy” zabrzmiało jak deklaracja kłamczuszka w przedszkolu: już proszę pani będę grzeczny, umiem taki być! Oczywiście nikt nie bierze i nie może brać poważnie deklaracji pani redaktor ze stacji z ul. Wiertniczej, która należy dziś wprawdzie do amerykańskiego koncernu, ale jest stacją postkomunistyczną. Stworzoną przez propagandystów PRL, niewolną od ludzi służb komunistycznych czy ich dzieci, skupiającą postkomunistyczne elity i kreującą jej nowe wcielenia. 

W tle jest oczywiście zależność od niejawnych relacji z Moskwą, które są odziedziczone po związkach z PRL ludzi tworzących stację i dziś rzutujących na to, co i jak ta stacja przedstawia i kreuje

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze