Ulica nie wierzy barbarzyńcom

Ponadtysięczny tłum zebrał się 9 kwietnia pod warszawską ambasadą Federacji Rosyjskiej, aby przypomnieć władzom Rosji o katastrofie smoleńskiej i zaprotestować przeciwko kłamstwu smoleńskiemu. – Jest taka zasada, że kiedy żąda się czegoś ważnego, nie idzie się do sekretarki, tylko do szefa. Wiele wskazuje na to, że tutaj jest szef tych, którzy to zrobili – mówił do zebranych Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.
 
Chwilę przed godz. 18 przed ambasadą rosyjską zebrał się ponadtysięczny tłum z transparentami i biało-czerwonymi flagami. Na czele największej zorganizowanej grupy przybył Tomasz Sakiewicz. Ok. 200 osób przeszło z księgarni „GP” przy ul. Nowy Świat 34
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: