Salon śmieszy, tumani, przestrasza

Gdy piszę ten tekst – piątek 5 kwietnia – postkomunistyczny establishment medialny wciąż walczy: śmieszy, tumani, przestrasza. Media, z „Gazetą Wyborczą” i publicystami „Polityki” na czele, wytaczają najcięższe działa, by wtłoczyć Polakom do głowy, jak złe, fatalne, manipulatorskie i kłamliwe tezy zawarte są w „Anatomii upadku”. Padają deklaracje nie tylko te dość niewinne, czyli kto będzie oglądał telewizję w momencie emisji filmu, a kto nie, lecz także takie, które sprawiają, że robi się momentami straszno. „Nie rozumiem, po co dyskusja, po co dwa filmy” – wyznaje w swej prostocie Janina Paradowska, a pióra „Wyborczej” piszą m.in. o „fałszywie pojętym pluralizmie” i to sformułowanie jest chyba najsłabsze spośród wszystkich, które domagają się dalszego stosowania cenzury. Prezes TVP Juliusz Braun zbiera gromy, słabo się broniąc, że przecież to za komuny nie było w mediach państwowych dyskusji. Ciekawe, czy zapłaci za to stanowiskiem?

Środowiska rozparte w głównych mediach, wspieranych reklamami i koncesjami przez system III RP, wyraziły się bowiem jasno. Wolność słowa musi mieć granice, debatę trzeba ograniczać do starannie selekcjonowanych uczestników. Niby nic nowego, w końcu od dawna wiadomo o wyrzucaniu dziennikarzy z mediów za ich „niewłaściwe”, bo nieprorządowe lub –  szerzej – nieafirmujące wytycznych establishmentu poglądy. Od kilku lat w końcu tworzy się drugi, niezależny obieg, który jest odpowiedzią na cenzurę i propagandę obowiązujące w mainstreamie. Nic nowego zatem, ale jednak uderzyła mnie w tych dniach zajadłość i otwartość, z jaką obecni funkcjonariusze medialni głoszą, że pluralizm musi być „właściwy”. Twierdzą tak w części ludzie, którzy byli aktywnymi dziennikarzami w systemie totalitarnym. Trudno opędzić się od myśli, że to, czego niegdyś byli świadkami lub niekiedy uczestnikami, wraca teraz dzięki nim, w spotworniałej, chocholej formie. Dokładnie bowiem tak samo ów „pluralizm” definiowany był w PRL.

Młodszym przypomnę...
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: