Salon śmieszy, tumani, przestrasza

Gdy piszę ten tekst – piątek 5 kwietnia – postkomunistyczny establishment medialny wciąż walczy: śmieszy, tumani, przestrasza. Media, z „Gazetą Wyborczą” i publicystami „Polityki” na czele, wytaczają najcięższe działa, by wtłoczyć Polakom do głowy, jak złe, fatalne, manipulatorskie i kłamliwe tezy zawarte są w „Anatomii upadku”. Padają deklaracje nie tylko te dość niewinne, czyli kto będzie oglądał telewizję w momencie emisji filmu, a kto nie, lecz także takie, które sprawiają, że robi się momentami straszno. „Nie rozumiem, po co dyskusja, po co dwa filmy” – wyznaje w swej prostocie Janina Paradowska, a pióra „Wyborczej” piszą m.in. o „fałszywie pojętym pluralizmie” i to sformułowanie jest
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: