Wąwóz smoleński – o tym, jak się hańbi Ojczyznę

Wąwóz Kaudyński w italskich Apeninach idealnie nadaje się na pułapkę. Wiedzie do niego tylko jedno wejście, wewnątrz zaś nie ma żadnych ścieżek, które umożliwiałyby ucieczkę. Nie wiadomo więc, dlaczego obaj konsulowie – Spurius Postumius Albinus i Titus Veturius Calvinus – podjęli decyzję o przejściu przez ów wąwóz. Może zgubiła ich pycha? A może zawiódł zwiad? W każdym razie legiony pomaszerowały w idealnym szyku, z łomotem caligarum na kamieniach wyściełających dno. Nikt nie spodziewał się, że za chwilę dojdzie do klęski, która niechlubnie zapisze się w historii państwa założonego na siedmiu wzgórzach. Właśnie trwała druga wojna z Samnitami, prawdopodobnie był to rok 321 p.n.e. Wkrótce Wąwóz Kaudyński miał się stać synonimem nie tylko sromotnej porażki, ale także hańby i upokorzenia.

Zabić dumę

Otóż, gdy legioniści doszli do końca wąwozu, zastali jego wyjście zabarykadowane. Zostali zamknięci w saku, w którym czekała śmierć. Ale samniccy wodzowie, z Gaiusem Pontiusem na czele, ofiarowali im życie. Ceną za nie był honor Rzymian. Po złożeniu broni dumni legioniści mieli przejść pod jarzmem. Samnici woleli ich upokorzyć niż mordować – wiedzieli, że straszniej jest zabić dumę niźli ciało.

Tytus Liwiusz w „Dziejach od założenia miasta Rzymu” opisał klęskę kaudyńską, zachowując ją w ten sposób w pamięci dla przyszłych pokoleń. W polskiej tradycji starożytniczej pięknym, przedwojennym piórem odmalował to zdarzenie Tadeusz Zieliński. Cóż to musiała być za scena! Żołnierze, a nawet sami konsule, musieli rozebrać się prawie do naga i przechodzić pod drewnem jarzma, uginając kark. Ponoć wszyscy płakali, gdy z obu wodzów ściągano purpurowe płaszcze. Toż samo uczyniono z legatami, trybunami, centurionami… Na koniec szli zwykli żołnierze, słysząc szyderstwa i śmiech Samnitów.
Gdy spojrzeć na to, co uczyniono z Polską po Tragedii Smoleńskiej, trudno nie pomyśleć, zagryzając wargi z bezsilności, że mamy do czynienia z...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: