Wąwóz smoleński – o tym, jak się hańbi Ojczyznę

Wąwóz Kaudyński w italskich Apeninach idealnie nadaje się na pułapkę. Wiedzie do niego tylko jedno wejście, wewnątrz zaś nie ma żadnych ścieżek, które umożliwiałyby ucieczkę. Nie wiadomo więc, dlaczego obaj konsulowie – Spurius Postumius Albinus i Titus Veturius Calvinus – podjęli decyzję o przejściu przez ów wąwóz. Może zgubiła ich pycha? A może zawiódł zwiad? W każdym razie legiony pomaszerowały w idealnym szyku, z łomotem caligarum na kamieniach wyściełających dno. Nikt nie spodziewał się, że za chwilę dojdzie do klęski, która niechlubnie zapisze się w historii państwa założonego na siedmiu wzgórzach. Właśnie trwała druga wojna z Samnitami, prawdopodobnie był to rok 321 p.n.e. Wkrótce
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: