Umiesz liczyć? Licz na rodzinę

Dodano: 02/04/2013 - Nr 14 z 3 kwietnia 2013

I z faktu, że cypryjscy politycy okazali się posiadać cojones, wcale nie wynika, że obywatele innych krajów mogą spać spokojnie. Tak się bowiem składa, że w Hiszpanii czy we Włoszech nie ma zbyt wielu polityków, którzy uznaliby, że pieniądze ich obywateli są ważniejsze niż obecność w strukturach europejskich. O Polsce nie ma w ogóle co gadać, bo nasza władza już się zdecydowała oddać nasze pieniądze na ratowanie strefy euro, do której nawet nie należymy, i stopniowo rezygnuje z naszej finansowej suwerenności. Jeśli więc mamy nadzieję, że u nas model cypryjski się nie powtórzy, bo my przecież mamy gwarancje wkładów, a do tego jesteśmy zieloną wyspą, to możemy już spokojnie z nadzieją tą się pożegnać i zacząć oswajać się z myślą, że kiedyś Vincent Rostowski z Donaldem Tuskiem skonfiskują nam nasze pieniądze, a piejące z zachwytu nad tym pomysłem media przekonywać nas będą, że to dla dobra nas i naszych dzieci. Niemożliwe? A czy komuś wydawało się możliwe, że można na 10 dni zamknąć
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze