Kaliningradzki eksperyment

I nie chodzi o zakupy zwykłych mieszkańców po polskiej stronie. Kaliningrad stał się punktem tranzytowym w eksporcie do Polski i dalej do UE przestępców, szpiegów i nielegalnych emigrantów. Ograniczenia, jakimi jest zawężenie terytorialne obowiązywania umowy do obwodu, są tylko na papierze. Sfałszowanie dokumentów dla Rosjan przyjeżdżających z głębi kraju to żaden problem. Choć akurat Samir S., podejrzany o potrójne zabójstwo w Gdańsku, jest z Kaliningradu. To, że mężczyzna, który był wcześniej sądzony w Rosji za nielegalne posiadanie broni, mógł bezkarnie mieszkać w Polsce, na dodatek od dawna nielegalnie, pokazuje, jak dziurawe jest sito mające przesiewać przybyszów ze wschodu. Ostrzegano przed tym podczas dyskusji nad umową z Rosją. Oczywiście Radosław Sikorski i rząd Donalda Tuska wszystko wykpiwali. Nie zważali też na zastrzeżenia płynące z części UE, m.in. sąsiedniej Litwy. Kiedy w 2009 r. Siergiej Ławrow zaprosił w tej sprawie do Kaliningradu kolegów z Polski i Litwy, Wilno natychmiast powiedziało „nie”. Tymczasem nawet teraz, przecząc faktom, Sikorski przekonuje unijnych kolegów, że obywatele rosyjscy szanują warunki małego ruchu granicznego i nie podróżują poza powiaty, w których wolno im przebywać.

Sikorski wpuszcza Rosjan

Na początku marca Sikorski na spotkaniu szefów MSZ Unii powtórzył, że opowiada się za ruchem bezwizowym UE z Rosją, a jako argument „za” podał „sukces” polsko-rosyjskiej umowy granicznej. Prace nad nią ruszyły na krótko przed 10 kwietnia 2010 r., podpisano ją w grudniu 2011 r., a latem 2012 r. weszła w życie. Żeby tak się stało, trzeba było wcześniej przekonać urzędników w Brukseli i część członków UE, bo umowa była sprzeczna z ówczesnym prawem unijnym. Udało się dzięki pomocy Angeli Merkel. Bo tak naprawdę był to projekt rosyjsko-niemiecki, załatwiony rękami polskimi. Granica polsko-kaliningradzka miała być dla Rosji bramą do Europy, zarazem zbliżając Berlin i Moskwę w miejscu historycznie bardzo...
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: