Obama znów ustępuje Moskwie

15 marca sekretarz obrony Chuck Hagel ogłosił to, o czym mówiło się nieoficjalnie już od pewnego czasu: USA rezygnują z IV fazy budowy europejskiego segmentu obrony antyrakietowej (EPAA). Nie rozmieszczą pocisków przechwytujących SM-3 IIB w Polsce i Rumunii, a zaoszczędzone środki finansowe (chodzi o niemal 1 mld dolarów) przeznaczą na rozbudowę systemu w rejonie Pacyfiku. Do końca 2017 r. administracja Obamy chce umieścić 14 dodatkowych pocisków przechwytujących typu GBI w bazie Fort Greely na Alasce (obecnie jest ich 26). Pentagon zapowiada też rozbudowę tarczy antyrakietowej w Japonii i rozważa budowę nowych instalacji antyrakietowych na Wschodnim Wybrzeżu USA. Administracja uzasadnia zmiany wzrostem zagrożenia ze strony Korei Północnej, trudnościami technologicznymi w budowie pocisków przechwytujących oraz problemami z finansowaniem europejskiej części programu. Jak zaznaczył Hagel, rezygnacja z IV fazy EPAA nie ma wpływu na fazy II i III, które przewidują instalacje antyrakietowe
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze