Proboszcz całego świata

Dodano: 20/03/2013 - Nr 12 z 20 marca 2013

Wydaje mi się, że kardynałowie pragnęli, aby nastąpiła cisza i trochę spokoju. Dlatego chcieli kardynała duszpasterza, kogoś, kto nie jest szerzej znany, szczególnie w mediach zachodnich. Szukali osoby spokojnej i skromnej, która jest w stanie przemówić do zwykłych ludzi i zachęci ich do modlitwy. Myślę ponadto, że purpuraci chcą wykorzystać czas tego pontyfikatu, aby przeorganizować styl działania stolicy Piotrowej. Ale to już moje spekulacje.Czy wie Pani coś więcej o przebiegu samego konklawe? Żadnych konkretów, ale mogę się pokusić o pewne przypuszczenia. Pamiętajmy, że kard. Bergoglio był jednym z faworytów podczas ostatniego konklawe, po śmierci Jana Pawła II. Wtedy jednak przewaga kard. Ratzingera, wynikająca po części z jego bliskiej współpracy ze zmarłym papieżem, okazała się dominująca. Ale dzięki tamtej sytuacji metropolita Buenos Aires był w pewnym sensie sprawdzony i to mogło teraz przekonać do niego purpuratów. Do tego dochodzi fakt, że hierarchowie obu
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze