Rosja – imperium czy potęga mitu

Projekt budżetu rosyjskiego resortu obrony na lata 2013–2015 zakłada systematyczne zwiększanie rocznych wydatków aż do osiągnięcia kwoty 97 mld dol. w roku 2015. W 2012 r. budżet ministerstwa obrony FR wyniósł 61 mld dol. Plan zbrojeń przewiduje, że do 2017 r. udział nowej broni i sprzętu wojskowego w siłach zbrojnych ma osiągnąć co najmniej 70 proc., a do 2020 r. 100 proc. Na realizację programu modernizacji Rosja zamierza przeznaczyć gigantyczną kwotę 20 bln rubli (ponad 650 mld dol.). To 4 proc. rosyjskiego produktu krajowego brutto. Dla porównania – tyle proc. swojego PKB wydaje na obronę USA, a Anglia i Francja – ok. 2 proc., Chiny i Niemcy – 1,4 proc. Słowa Putina „Rosja się zbroi i będzie się zbroić. Nie będzie odwrotu” są zatem uważane za zapowiedź ofensywnych planów Kremla.

Od czołgów do dronów

Jednocześnie rosyjscy politycy i wojskowi prześcigają się w przekazywaniu informacji mających utwierdzać nas w przekonaniu, że państwo Putina staje się potęgą militarną.

Stałym zajęciem rosyjskich generałów wydają się konferencje prasowe, podczas których świat dowiaduje się o kolejnych postępach w modernizacji sił zbrojnych. Szef Sztabu Generalnego gen. płk Walery Gierasimow zapewniał niedawno: „Rosyjska armia jest gotowa do wojny na wielką skalę”, a dowódca 20. Armii Zachodniego Okręgu Wojskowego gen. dyw. Aleksander Łapin informował, że jego armia otrzyma wkrótce nowe systemy rakietowe Iskander-M i czołgi T-90. Zostanie również uzbrojona w pojazdy opancerzone Tigr-M, systemy wojskowej obrony przeciwlotniczej i nowe środki łączności. Kilka dni później przekazano, że Rosja rozmieszcza eskadry samolotów MiG-31 na Arktyce, a tzw. źródła w przemyśle zbrojeniowym zapewniały, że w 2014 r. armia otrzyma nowoczesne samoloty cysterny Ił-78M-90A. W 2013 r. wojska specjalne mają dostać śmigłowiec szturmowy Mi-8AMTSz, wyposażony w stację poszukiwawczą i radar omijania przeszkód terenowych. Śmigłowiec ten ma system nawigacyjny...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: