Europa bez przyszłości

Gdy rozpoczynał się pontyfikat Benedykta XVI, opublikowałem tekst, w którym przekonywałem, że będzie to ostatni pontyfikat europejski. Nie rozstrzygałem, czy kardynałowie wybiorą w przyszłości kogoś z Europy, czy spoza niej. Uważałem, że niezależnie od tego, kim będą kolejni biskupi Rzymu, zajmą się przede wszystkim Kościołem poza Europą – inaczej niż niezwykle europejski i skupiony na ratowaniu Starego Testamentu papież z Bawarii, A ten, wraz z całą przestrzenią kulturową, w której funkcjonuje, zacznie odchodzić w przeszłość. I nie będzie już mógł wiele zrobić, by ten trend odwrócić.

U progu pontyfikatu papieża Franciszka mogę więc sobie pogratulować umiejętności przewidywania. Po Benedykcie nastał bowiem papież z Argentyny, który już prezentuje odmienne od europejskiego podejście do wielu kwestii i bez wątpienia będzie o wiele mocniej skupiony na życiu Kościoła na południu naszego globu niż na Starym Kontynencie. Trudno się temu dziwić. Europa sama, z własnej woli wybrała unicestwienie i samozagładę. Cywilizacja śmierci przemieniła ją tak bardzo, że nie jest już zdolna do rozwoju, a nawet do zwykłego przeżycia. Paradoksalnie nie chodzi mi tylko o „złych liberałów”, paskudny Zachód czy niewierzących, którzy tracąc wiarę w Boga, utracili jakikolwiek sens życia, ale także o europejskich chrześcijan, którzy „przekonsumowani” i wypełnieni dobrami zatracili zaufanie do Bożej Opatrzności, a także chęć życia.

Najmocniejszym tego przykładem, który zresztą będzie bezpośrednią przyczyną zgonu Europy, jest pedofobia, niechęć do posiadania i wychowania dzieci. W Polsce jest ona z lekka ograniczona społecznym naciskiem na posiadanie (jednego) dziecka, ale na Zachodzie coraz częściej przyjmuje formę życia w parach, które – niestety, z powodu egoizmu – odmawiają przyjęcia i wychowania potomstwa. Polska wersja tego samego zjawiska jest odmienna. Małżeństwo przyjmuje dziecko, ale jedno, maksymalnie dwoje, a każde następne uznaje za oszołomstwo czy...
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: