Poselskim „szczęść Boże” wybrukowane piekło

Dodano: 20/07/2022 - Nr 29 z 20 lipca 2022

Felieton [Walka o dusze]

Grzegorz Braun nie pozwala o sobie zapomnieć. „Szczęść Boże”, którym poprzedza każdą swoją wypowiedź, coraz częściej związane jest z obrzydliwymi pomówieniami, prorosyjską retoryką i antyukraińską nienawiścią. 

Aż chciałoby się krótko przypomnieć słowa Ewangelii, że nie każdy, kto powtarza „Panie, Panie”, wejdzie do Królestwa Niebieskiego, i uświadomić polityka, że miarą wiary w Boga jest stosunek do uchodźców (o czym wielokrotnie i na różne sposoby przypominali Prorocy Starego Testamentu). Tam, gdzie nie ma szacunku i otwarcia na przybyszów, nie ma także realnej wiary w Boga. Ale na wypowiedzi posła Brauna można i trzeba spoglądać nie tylko z perspektywy politycznej. Polityk zarzuca osobom pomagającym Ukraińcom i Ukrainie amok, jego rzekomi eksperci oskarżają przybyszów o wszelkie możliwe zagrożenia. Trzeba jednak powiedzieć zupełnie otwarcie, że to nie ci, którzy przyjmują Ukraińców i okazują solidarność zaatakowanym, są w amoku. W amoku nienawiści do

     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze