Dwie twarze Sylwii Spurek. Luksusowy lokal na osiedlu, którego nie chcieli ekolodzy

Dodano: 06/07/2022 - Nr 27 z 6 lipca 2022

„GP” Ujawnia [Hipokryzja bojowniczki o środowisko]

Ze względu na zagrożenie chomika europejskiego próbowała zablokować budowę jednego z odcinków trasy S7, krytykowała przekop Mierzei Wiślanej, a za największy problem cywilizacyjny uważa smog. Sama wprowadziła się na luksusowe osiedle, którego budowę przez lata próbowali zatrzymać ekolodzy. Ich zdaniem, inwestycja blokuje klin napowietrzający Warszawę.  

Od lat słynie z absurdalnych postulatów. 46-letnia Sylwia Spurek, która w 2019 roku z Wiosny Roberta Biedronia zdobyła mandat do Parlamentu Europejskiego (potem odeszła z tego ugrupowania), nawoływała do zakazania w mediach reklam mięsa i nabiału, likwidacji 100 proc. hodowli zwierząt w Polsce, a także zaprzestania wykorzystywania ich do sportu, rozrywki, badań i testów. Aktywnie wspiera też ruchy ekologiczne. Domaga się całkowitego odejścia od węgla i wyłączenia kopalni w Turowie. Chciała też zablokować strategiczne dla bezpieczeństwa RP inwestycje, jak przekop Mierzei Wiślanej. Spurek twierdziła, że to

     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze