13 lutego 2013

Dodano: 12/02/2013

Tomasz Lis napisał, że „Grodzka zmusza nas do odpowiedzi na pytanie, kim naprawdę jesteśmy, jaki sens mają dla nas słowa »kochaj bliźniego swego jak siebie samego«… I nie idzie tu tylko o nasz stosunek do seksualnych mniejszości. W takim samym stopniu idzie o nasz stosunek do starych i dzieci, chorych i skrzywdzonych, do Murzynów i Azjatów, do Niemców i Rosjan”. Ja tam chętnie wygłoszę pod adresem wspomnianych komplementy nobilitujące podwójnie: Grodzka (ta z PZPR) wygląda jak Rosjanka, zaś Rosjanie i Niemcy to wszystko transwestyci. Już wystarczająco kocham swoich kacapskich bliźnich? Nie oglądam telewizji. Nawet jeśli muszę z racji obowiązków zawodowych obejrzeć jakiś program publicystyczny, to robię to z opóźnieniem w internecie. Tamto urządzenie mnie zbrzydziło, taki mam uraz psychiczny. Tenże internet twierdzi, że w telewizorach karierę robią baby o nazwiskach Rozenek i Siwiec. Jakieś wyjątkowo ładne są czy też wybitnie brzydkie albo może broda im wyrosła? – nie wiem, nie
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze