Tusk może zablokować reelekcję Komorowskiego

Jakie plany polityczne ma PiS na najbliższe miesiące?

Na początku lutego złożymy wniosek o wotum nieufności wobec rządu Tuska. Będzie rozpatrywany albo pod koniec tego miesiąca, albo na początku następnego. Rozstrzygające o tym przepisy nie określają tego precyzyjnie. Nie sądzę, by marszałek Ewa Kopacz zwołała z powodu naszego wotum dodatkowe posiedzenie sejmu. Przypuszczam, iż będzie dokładnie odwrotnie – Platforma ostentacyjnie zlekceważy ten wniosek, choćby poprzez ustalenie 10-minutowych wystąpień klubów w czasie dyskusji nad nim. Tusk będzie mógł oczywiście w takiej sytuacji zabierać głos tyle razy, ile zechce. Ale ja – jako poseł referujący wniosek – również. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę na tę niecodzienną możliwość, bo przecież w tym sejmie ograniczanie praw opozycji stało się chlebem powszednim.

Czy prof. Gliński będzie miał wystąpienie w sejmie?

Zgodę na to musiałaby wyrazić Ewa Kopacz. Przyznam, iż nie spodziewam się, że da temu zielone światło. Jestem niemal pewien, że prof. Gliński będzie musiał zaprezentować swój program i plan działania w jakimś innym miejscu.

Na czym się Pan skoncentruje podczas zgłaszania wotum nieufności? Powodów do odwołania rządu Tuska jest dużo, ale które z nich będą stanowiły oś Pana wystąpienia?

Rzeczywiście, materiał oskarżycielski jest niezwykle obfity. Ale nie będę przemawiał godzinami, jak szef rządu podczas swojego exposé z 2007 r. Mimo to poruszę bardzo wiele spraw, bo przecież w Polsce niemal nic nie działa dobrze.

Propaganda działa nie najgorzej.

Przyjmuję uwagę – wszystko poza propagandą. Choć należy odnotować, że i w tej dziedzinie coraz częściej są problemy.

O wszystkim powiedzieć będzie trudno – na czym się Pan skupi?

Nie chciałbym o tym mówić teraz, ale rzeczywiście moje wystąpienie będzie miało motyw przewodni. Nie ulega...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: