Żołnierz zaczyna się od serca. Wysokie morale to podstawa

Dodano: 01/06/2022 - Nr 22 z 1 czerwca 2022

Historia [Żołnierski etos]

Wojna na Ukrainie pokazała pewną starą prawdę – żaden, nawet najlepszy sprzęt na nic się zda, jeśli nie obsługuje go żołnierz o wysokim morale. Żołnierski duch, charakter, wola walki i wartości, którymi się kieruje, są równie ważne co jakość karabinu, samolotu, haubicy czy drona. My, Polacy, mamy piękną tradycję łączenia obu elementów – wysokiego morale oraz wysokiej sprawności bojowej. Marszałek Józef Piłsudski stworzył Wojsko Polskie mające przynieść nam niepodległość, zaczynając od „ulepienia” żołnierza polskiego z „dobrej gliny”. 

Jest taki obraz Wojciecha Kossaka – „Legionista”. Czasem nosi on również tytuł „Jeńcy”. W katalogu krakowskiej wystawy z 1915 roku opisano go natomiast jako „Wnuk tych spod Grochowa i Stoczka”. Malarz już wcześniej tworzył dzieła o treści batalistycznej, był współautorem słynnej „Panoramy Racławickiej”, przy której pracował na zaproszenie Jana Styki. W czasie I wojny służył w armii austriackiej, wykonał wtedy serię obrazów o

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze