Aktywiści chcą zgasić światło. Opcja niemiecka nadal walczy

Dodano: 25/05/2022 - Nr 21 z 25 maja 2022

KRAJ [PGR, GREENPEACE, RYNEK ENERGETYCZNY]

Międzynarodowa organizacja ekologiczna Greenpeace przy współpracy z czeską fundacją Frank Bold chcą odciąć od prądu dużą część państwa polskiego. Właśnie ruszył proces, w którym aktywiści domagają się od firmy PGE osiągnięcia zeroemisyjności w 2030 roku. Przychylenie się do tego wniosku oznaczałoby dla Polski katastrofę.

W minionym tygodniu ruszył proces z powództwa Greenpeace przeciwko Polskiej Grupie Energetycznej. Organizacja domaga się zaprzestania emisji gazów cieplarnianych, pochodzących obecnie ze spalania węgla, najpóźniej do 2030 roku. W praktyce oznaczałoby to, że do tego czasu mają zostać zamknięte w Polsce elektrownie, które w ubiegłym roku wyprodukowały około 40 proc. mocy zużywanej w naszych domach. Należy jednak pamiętać, że to wartość średnia. Nadal bowiem spalanie węgla w Polsce to kluczowy element polskiego systemu bezpieczeństwa energetycznego i gdy wszystkie inne źródła energii zawodzą (takie jak chociażby wiatraki czy panele

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze