Nieśmiertelny Duch Służby 30. rocznica zamachu na sędziego Falcone

Dodano: 25/05/2022 - Nr 21 z 25 maja 2022

Historia [Słynne zamachy]

Cosa Nostra nigdy nie zapomina, nie wybacza, nie odpuszcza. Śmierć z rąk zamachowców sędziego Giovanniego Falcone, jego żony oraz trzech agentów policji pod Capaci na Sycylii 23 maja 1992 roku to jeden z najczarniejszych dni w historii walki państwa włoskiego z mafią. Ale choć bandziorom udało się zabić sędziego, to nie zabili jego legendy. Więcej: Falcone stał się mitem, punktem odniesienia, herosem walki świata sprawiedliwości ze złem zorganizowanej przestępczości. Żył i umarł w Duchu Służby. Ten duch okazał się duchem nieśmiertelnym.

Zamach był precyzyjnie przygotowywany przez wiele miesięcy. Członkowie Cosa Nostra, aby zabić sędziego, nie tylko szukali odpowiedniego miejsca czy sposobu detonacji, ale przeprowadzili też próbne eksplozje w kamieniołomach. Tam uprzednio zbudowali nawet kawałek „autostrady”, by sprawdzić, jaki czas upłynie od chwili wciśnięcia przycisku do eksplozji w stosunku do przewidywanej prędkości samochodu. Całością „grupy

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze