Paryż Macrona

Dodano: 04/05/2022 - Nr 18 z 4 maja 2022

Felieton [Krótko i na temat]

Ledwo ogłoszono wygraną Emmanuela Macrona w wyborach prezydenckich, a już nasza opozycja ogłosiła, że teraz do europejskiego szczęścia potrzebny jest tylko Paryż w Warszawie. 

Oczywiście najzabawniejsza jest fetująca wygraną Macrona Platforma, która zapomina, że jego La République en marche nie należy nawet do EPL, lecz do, w teorii, konkurencyjnej frakcji Renew Europe. Francuska prawica główna wcześniej, nawiązująca jeszcze do de Gaulle’a, straciła przez lata większość swoich właściwości i znienacka zastąpiła ją partia pozbawiona niemal od początku jakości, stworzona przez prezydenta bez poglądów i przymiotów. Podczas gdy Le Pen, choć zwyciężona, nie jest wcale przegrana, z najlepszym w swej historii wynikiem i sporą szansą na wygraną w wyborach parlamentarnych, kandydatka należących do Europejskiej Partii Ludowej republikanów nie jest w stanie zdobyć nawet 5 procent poparcia. Czy w Polsce możliwy był podobny scenariusz? Owszem, przed powrotem Tuska było

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze