Nie ma powodów do paniki

Dodano: 04/05/2022 - Nr 18 z 4 maja 2022
FOT. TOMASZ HAMRAT/GAZETA POLSKA
FOT. TOMASZ HAMRAT/GAZETA POLSKA

WYWIAD [WOJNA, ŻYWNOŚĆ, KOMISJA EUROPEJSKA]

Pojawiają się dobre informacje z Ukrainy, niezależnie od tych wojennych, że jednak rolnictwo funkcjonuje, a większość gruntów została obsiana. Liczymy więc, że straty produkcyjne nie będą tak duże, jak się na początku wydawało – mówi Janusz Wojciechowski, Komisarz UE do spraw rolnictwa. Rozmawia Jacek Liziniewicz

Od 24 lutego trwa wojna na Ukrainie. Ma ona głębokie konsekwencje dla polityki żywnościowej na świecie. Jak wpłynie ten fakt na politykę UE? Jakie wnioski należy z tego wyciągać?

Ukraina do momentu wojny była bardzo dużym producentem i eksporterem żywności. Jej produkty trafiały przede wszystkim na Bliski Wschód i do Afryki. To właśnie ten region ma szczególne obawy o dostawy zboża i ewentualny kryzys żywnościowy. To o tyle problem, że jeżeli transporty nie zostaną zastąpione towarami z innych kierunków świata, to czeka nas kolejna fala uchodźców do Europy. Na szczęście, pojawiają się też lepsze informacje z Ukrainy,

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze