Homo kremlus

Dodano: 27/04/2022 - Nr 17 z 27 kwietnia 2022

Felieton [Wróg ludu]

Kiedy kluby „Gazety Polskiej” organizowały pierwszy marsz w proteście przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę, pojawiły się stare okrzyki z czasów walki z komuną: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!… Pasowało, ale jakoś nie do końca. 

Wprawdzie Putin wywodzi się z sedna czerwonej hołoty, czyli sowieckiej bezpieki, lecz dzisiejsza Rosja to jednak nie tylko komuniści. To suma wszystkich zbrodniczych tradycji imperialnych Moskwy – od czasu inwazji Mongołów, przez psychopatów typu Iwan Groźny i Romanowów, aż do Rosji czerwonej i Putina. Przerwy w mordowaniu wynikały na ogół ze słabości tego państwa. Kiedy zebrało siły, napadało, grabiło i dokonywało masowych zbrodni. Wielu uważnych obserwatorów życia Rosji zauważyło, że oprócz psychopatycznych przywódców ta struktura wyhodowała również specyficznego człowieka. W czasach komunizmu ochrzczono go homo sovieticus. Człowiek sowiecki miał zbliżone potrzeby do człowieka znanego w pozostałej części świata. Musiał

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze