Choć zginęła, żyje. Upadek Polski w XVIII wieku

Dodano: 27/04/2022 - Nr 17 z 27 kwietnia 2022

Historia [Dzieje Rzeczypospolitej]

Czy mógł ktokolwiek z obecnych na polu elekcyjnym w dniu 21 maja 1674 roku przypuszczać, że oto po raz ostatni potężna Rzeczpospolita, dumne przedmurze chrześcijaństwa i cywilizacji europejskiej, swobodnie wybiera sobie władcę? Że wolna elekcja, „źrenica wolności” i przywilejów szlacheckich, już nigdy naprawdę wolną nie będzie? Nie, z pewnością nie było nikogo, kto dopuściłby myśl, że z czterech przyszłych monarchów żaden nie będzie panował z łaski Boga, lecz wyłącznie z woli monarchów ościennych. Stanisława Leszczyńskiego poparł Karol XII szwedzki, pozostałych trzech królów zasiadło na polskim tronie przy wsparciu wojsk moskiewskich. 

W początkach XVI wieku narodziła się koncepcja Moskwy jako trzeciego Rzymu. Trzeciego i – co ważniejsze – ostatniego. Moskwa w ten sposób sama siebie mianowała depozytariuszem prawdy, dziedzicem cywilizacji, jedyną drogą do zbawienia. Świat został spolaryzowany: każdy, kto ośmielał się przeciwstawiać jej agresywnym zapędom,

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze