Rosyjskiego nie kupujemy! Bojkot towarów, usług i firm z putinowskiej Rosji

Dodano: 09/03/2022 - Nr 10 z 9 marca 2022

Gospodarka [Patrz na kody kreskowe]

Bojkot wszystkiego, co ma stempel rosyjskiego pochodzenia, nie sprawi nam większych trudności. I to pomimo tego, że nie zawsze towary, usługi czy firmy wywodzące się wprost czy pośrednio z Rosji jest łatwo zidentyfikować.

Istotne światło na problem bojkotu rozszerzającego się niemal codziennie o kolejne produkty sprzedawane w sklepach czy usługi firm zarejestrowanych w Rosji bądź z istotnym udziałem Rosjan w strukturze udziałowców, rzuca stosunkowo niewielkie znaczenie tego kraju w strukturze naszego handlu zagranicznego – w przeciwieństwie do czasów PRL, kiedy lwia część naszego eksportu, a zwłaszcza importu, przypadała na produkty (zwłaszcza ropę naftową i gaz) oraz usługi produkcji Związku Sowieckiego. Okazuje się bowiem, że w całym 2021 roku polskie firmy wyeksportowały do Rosji towary i usługi o wartości 8,0 mld euro, tj. 2,8 proc. wartości całego eksportu. Tym samym Rosja była 7. krajem pod względem wielkości naszego eksportu. W imporcie w ubiegłym

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze