Bez rozczarowania. Tajemnicze miasto Inków

Dodano: 16/02/2022 - Nr 7 z 16 lutego 2022

Podróże [Peru]

Na szlaku jeszcze nie ma nikogo. Im wyżej, im dalej od miasteczka, im głębiej w selwę, tym bardziej słyszalne staje się świętowanie nadchodzącego dnia przez mieszkańców puszczy. Świergotanie przebudzonych ptaków. Nawoływanie żab. Brzęczenie cykad. Kolejny ranek peruwiańskiej dżungli!

– Zawiezie mnie pan do Ollan… – nie mogąc poprawnie powtórzyć inkaskiej nazwy miejscowości, do której pragnę dotrzeć, zaczynam pośpiesznie szukać jej na mapie w przewodniku. Chcę, by kierowca wypełnionego do granic możliwości busa wiedział, gdzie ma się zatrzymać.

– Ollantaytambo – kończy za mnie z perfekcyjnym akcentem mężczyzna. – Wiem, wiem… 

Po godzinie jestem na miejscu. Kilka nagich, nieskomplikowanych domów ulokowanych na dnie płaskiej doliny, a wkoło góry. W sąsiedztwie wioski szerokie pola uprawne, przy mostku nad niewielkim potokiem samotny peron i stojący obok pociąg z niebieskimi wagonami. To jest mój cel. O ile kolejowe połączenie z byłej stolicy

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

czerniecki.net

W tym numerze