Pegasus i toi toi – o dziwo, coś je łączy. Krzysztof Brejza, spec Platformy od spisków

Dodano: 02/02/2022 - Nr 5 z 02 lutego 2022

KRAJ [Krzysztof Brejza, Pegasus, WSI]

Niby ma mocną pozycję w Platformie Obywatelskiej, ale wyścig do Brukseli przegrał, a ministerialną tekę dostał jedynie w gabinecie cieni. Kierowanie sztabem wyborczym PO również nie przyniosło mu sukcesu. Za to coraz więcej wiadomo o aferze w inowrocławskim ratuszu, od lat rządzonym przez jego ojca, który niedawno usłyszał zarzuty. Polityczny życiorys Krzysztofa Brejzy bez wątpienia do nudnych nie należy. A niektóre zagadki nadal czekają na wyjaśnienie. 

W środowy poranek 19 stycznia w Senacie miało miejsce zdumiewające widowisko. Przed powołaną na chybcika komisją stanął senator Krzysztof Brejza, któremu towarzyszyła prawniczka, a zarazem żona – Dorota Brejza. 

Według nazwy zespół kierowany przez senatora Marcina Bosackiego (PO) ma się zajmować wyjaśnianiem przypadków rzekomej inwigilacji w Polsce. Tymczasem nie ma on żadnych uprawnień śledczych – według konstytucji komisję śledczą może powołać tylko Sejm. Dlatego przez dwie godziny snuto rozmaite

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze