Zagranica ostatnią deską ratunku Tuska

Dodano: 02/02/2022 - Nr 5 z 02 lutego 2022

Felieton [Okoniem]

Tusk wyraźnie nie potrafi się odnaleźć w krajowej polityce. Chwilowa aktywność w terenie, przerywana długim czasem kompletnej bierności, wirtualne pogadanki i brak propozycji – tak funkcjonuje po przejęciu przywództwa w Platformie Obywatelskiej. I paradoksalnie tym, co mu najsprawniej poszło, jest odebranie władzy Budce i ogranie Trzaskowskiego. Na wewnątrzpartyjnym podwórku zrealizował swój plan. 

Na forum ogólnopolskiej polityki ewidentnie nie może znaleźć sobie miejsca i ma problem ze zrozumieniem zmian, które zaszły w Polsce po zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości. Po pierwsze, nie pojmuje, że wyborcy stali się bardziej wymagający. Wiedzą, że program wyborczy ma wartość, że oferta polityczna autentycznie może zostać wcielona w życie. To dla Tuska podwójny kłopot. Nie ma konkretnej oferty, kilka miesięcy temu twierdził nawet, że jest ona niepotrzebna; zyskał za to wizerunek polityka niewiarygodnego. Zatem nawet jeśli coś zaproponuje, będzie mu niezwykle

     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze